BólJuż od 11 maja 2017 r. każdy pacjent w Polsce będzie miał ustawowe prawo do leczenia bólu. Tego dnia wchodzi w życie nowelizacja ustawy z dnia 8 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

Nowelizacją z dnia 23 marca 2017 r. Sejm przyjął liczne zmiany w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. Z 2017 r., poz. 836). Ustawa zmieniająca m.in. dodaje nowy art. 20a, zgodnie z którym „pacjent ma prawo do leczenia bólu”. Po stronie podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych, nowe prawo pacjenta będzie rodziło obowiązek podejmowania działań, polegających na określeniu stopnia natężenia bólu, leczeniu bólu oraz monitorowaniu skuteczności tego leczenia (art. 20a ust. 2). Projekt uzasadnienia ustawy zwraca uwagę, że dotychczas dostęp do świadczeń zdrowotnych zapewniających łagodzenie bólu i innych cierpień był ujmowany przede wszystkim jako prawo pacjentów w stanach terminalnych w ramach prawa do poszanowania godności oraz umierania w spokoju i godności (art. 20 ust. 2 zd. 2). Po wejściu w życie zmian, każdy pacjent, nie tylko znajdujący się w wstanie terminalnym, będzie mógł domagać się leczenia bólu od podmiotu udzielającego mu świadczeń zdrowotnych (pojęcie to obejmuje nie tylko podmioty lecznicze takie jak szpitale czy POZ, ale także lekarzy, lekarzy dentystów i pielęgniarki wykonujących zawód w ramach działalności leczniczej jako praktykę zawodową). W ramach nowego prawa pacjenta zostanie wprowadzony nowy rodzaj dokumentu „Karta podstawowej oceny nasilenia bólu”, która będzie prowadzona także przez lekarzy rodzinnych w ramach podstawowej opieki zdrowotnej.

Ze zmian w prawie zadowolone są organizacje działające na rzecz pacjentów oraz zajmujące się leczeniem bólu np. Koalicja na rzecz Walki z Bólem, Fundacja Wygrajmy Zdrowie, Fundacja Eksperci dla Zdrowia oraz Polskie Towarzystwo Badania Bólu. Na problem marginalizowania leczenia bólu w polskich szpitalach zwracali Ministerstwu Zdrowia uwagę także Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Jak podkreślają eksperci, leczenie bólu powinno być integralną częścią wielu różnych terapii i jest szczególnie istotne np. dla pacjentów onkologicznych. Bardzo często jednak leczenie bólu jest kluczowe w tak powszechnych schorzeniach jak choroba zwyrodnieniowa stawów, bóle kręgosłupa, bóle głowy i migreny, a także urazy. Ministerstwo Zdrowia zapowiada kampanię edukacyjną dla pacjentów, a także refundacje nowych środków farmakologicznych. Niepokoi jednak fakt, że projektodawca nie przewiduje aby ta i inne zmiany ustawowe pociągnęły za sobą skutki finansowe dla budżetu państwa. Jak wskazują sceptycy, bez dodatkowych środków prawo do leczenia bólu może okazać się fikcyjne. W wielu miejscach w kraju pacjenci czekają bowiem nawet rok na przyjęcie do specjalistycznej poradni anestezjologicznej i leczenia bólu. Powodem jest brak specjalistów, a także brak wystarczającej wiedzy i doświadczenia po stronie wielu lekarzy, w tym obawy przed stosowaniem niektórych leków m.in. z grupy opioidów. Warto także zauważyć, że leczenie bólu wymaga w niektórych wypadkach poszerzonej i kosztownej diagnostyki i bynajmniej nie polega na empirycznym ordynowaniu środków farmakologicznych. Istnieje uzasadniona obawa, że bez dodatkowego finansowania i specjalistycznych szkoleń dla lekarzy różnych specjalności nowe prawo może okazać się niestety iluzorycznym zapisem w ustawie.

Polecamy także film o złożoności leczenia powszechnej dolegliwości, jaką są bóle kręgosłupa – krótki wywiad z anestezjologiem i specjalistą medycyny bólu dr med. Zbigniewem Kirkorem: